czwartek, 12 czerwca 2014

Atlantyk

Wykorzystujemy krotki pobyt nad oceanem na maksa. Taplamy w wodzie zmeczone pielgrzymie stopy i zbieramy wielkie muszle. 




Po poludniu autobus zawozi nas spowrotem do upalnego Santiago de Compostela


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.