Niektorzy dobrze sie kamufluja. Z daleka to wygladalo jak wielka paproc :)
Ciekawe te eukaliptusy. Skora schodzi z nich dlugimi platami, sciezka pomiedzy nimi wyglada jak droga w Boze Cialo u nas :)
Rozdzielamy sie, ja zasuwam do przodu zaklepac miejsce w schronisku.
Dzisiejsze 20 km swietujemy cidrem wygladajacym w butelce jak szampan. Zmeczone ale szczesliwe padamy na lozka.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.